Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 687 Skąd: z CHAOSU...
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 20:12
Mowa jest o mapie strategicznej, nie poglądowej.
A tam masz dwa kolory tylko..
Może Tobie to niepotrzebne, ale ja niekiedy nie mam ochoty mimochodem wspomagać jednego sojuszu w wojnie z drugim...
_________________ I wejrzał Pan na pracę naszą, i był zadowolony... A spytawszy o zarobki nasze, usiadł i zapłakał... http://s2.img.pl/7xhbJvK.jpg
ciemny szary - niezasiedlone wyspy
biały - wsypy skolonizowane
żółty - moje
niebieski - sojusznika
różowy - wroga
czerwony - wyspy na których toczą się moje działania wojenne
co do wspierania jednej z walczących stron zdarzało mi się pisać do kogoś, że właśnie toczę wojnę z kimś tam i pytałem czy wspiera drugą stronę - odpowiedź była zazwyczaj pozytywna, i ktoś tam odstępował od ataków. podobnie czasem ktoś zwracał się do mnie w podobnej sprawie i też umiałem to zrozumieć. dyplomacja to też ważny element gry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach