Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Paź 2010 Posty: 328 Skąd: Z nikąd
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 10:48
Kupowanie jednostek jest legalne i tego nie neguję.
Jednak uważam że targ umożliwia grę na "skróty" co dla samej gry jest złem.
Być może kiedyś, Administracja znajdzie jakiś kompromis by pogodzić kasę z pierwotnymi zasadami gry....
być może....
A krytyka dotyczy wszystkich "miszczu".
I szczerze mówiąc nic mi nie wiadomo o wykupowaniu floty od Maxikaza. Nie mam żadnego wpływu na to kto i co kupuje.
_________________ NIE wolno się bać. Strach zabija duszę.
Ostatnio zmieniony przez Darheus Czw 02 Lut, 2012 10:52, w całości zmieniany 1 raz
Darheus
widzisz ja wiem ile spadło maxikaazowi i ile przybywało AdamMMM-owi on miał immunitet,ale maxikaaz nie,gdyby okazało się że to maxikaaz było by mi przykro uważałem go za gracza Honorowego przez duże "H"
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Paź 2010 Posty: 328 Skąd: Z nikąd
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 11:53
Aż tak uważnie nie śledzę statystyk wszystkich graczy, przykro mi.
Ostatnio przyglądam się tylko kontu Simona który fizycznie już dawno nie gra a sprzedaje pancerniki sojusznikom na umówionych aukcjach.
Ale każda akcja powoduje reakcję.
Nie dziwię się że inni widząc co wyprawiają Pretorianie również się próbują zbroić za pomocą targu. Inaczej nikt Was przecież nie dogoni.
A Max.. ?
Max nie raz udowodnił że jest honorowy przez duże "H" jak to nazwałeś.
To wybitny gracz. W dodatku do bólu uczciwy.
Ginący gatunek w tej grze.
Szkoda że coraz rzadziej się loguje ;( ale przecież nic nie trwa wiecznie.
_________________ NIE wolno się bać. Strach zabija duszę.
ten temat został założony dla dyskusji o świetlanej przyszłości gry MMO TauriWorld na serwerach 4 i 5
a nie o tym kto komu co utłukł na T2, kto się rozmnożył przez pączkowanie, kto się obkupił a kto wysprzedał na targu
Pozdrawiam Panowie, znajdźcie sobie inny temat
_________________ Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła
i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła.
Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.
Scott Taylor
tak szanowna pani ma rację to nie ten wątek przepraszam ,ale ja się włączyłem do dyskusji która i mnie dotyczyła,a potem bałem się to przerwać i zaproponować inny dział SORKI hej
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Paź 2010 Posty: 328 Skąd: Z nikąd
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 15:00
Oki Elu, masz rację.
Aczkolwiek uważam że temat jest tak istotny że warto dyskutować o targu wszędzie gdzie to możliwe.
Może ktoś przypadkiem wymyśli "złoty środek".
"sorki hej.... "
_________________ NIE wolno się bać. Strach zabija duszę.
Ostatnio zmieniony przez Darheus Czw 02 Lut, 2012 15:02, w całości zmieniany 2 razy
_________________ Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła
i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła.
Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.
Scott Taylor
Legion, zapytał mnie admin czy flota miała być bezużyteczna?
odpowiedziałem mu to samo co odpowiem Tobie:
miał wybór albo zostać zezłomowany, albo zawrócić flotę na 1420 dni. wybrał powrót na 1420 dni. i właśnie o to chodziło by albo flota została zezłomowana albo była bezużyteczna bo to jest gra strategiczna a nie jak mi się nie ułożyło w grze to poskarżę się tacie a on zrobi porządek na szachownicy
następnym razem jak kogoś zaatakuje ktoś mocniejszy niech prosi administrację: zawróćcie mu flotę bo on moją zezłomuje i będzie nie użyteczna gratuluję pomysłu załatwiania stać przy zielonym stoliku a nie w grze.
==============
żeby trochę przybliżyć sytuację niezorientowanym parę słów, wartych opisania w dziale Piszpan Jan donosi:
otóż było to tak:
dwóch harcowników przystąpiło do gry. jeden straszył drugiego, drugi robił dokładnie to samo. w końcu doszło do nocnego starcia. jeden z harcowników popełnił błąd techniczny źle policzył czas powrotu. błędy kosztują - obrońca stracił 30 000 pancerników, napastnik odniósł pyrrusowe zwycięstwo tracąc blisko 25 000 pancerników - no ale puntów więcej pozbawił przeciwnika niż sam stracił. dla atakowanego, który dalej pozostał mocniejszy od napastnika był to policzek ale cóż, błędy kosztują. postanowił i powiadomił innych że sam sobie poradzi z problemem.
napastnik poczuł się mocny, bardzo mocny zlikwidował 4 swoje wyspy i postawił je w charakterystycznych punktach mapy. każdą z tych czterech wysp nazwał od imion dwóch - czterech graczy sojuszu z którym często wałczył skutkiem tego praktycznie wyeliminował swoje 4 stocznie i 4 koszary i wyłączył całą produkcję na 4 wyspach. doprowadził też tych kilku graczy do uśmiechu. spowodowało to różne działania kilku różnych graczy poczynając od szpiegów a kończąc (nie zdradzajmy wszystkich szczegółów). w tym czasie ów gracz dokonywał intensywnych zakupów (przypomnijmy że też poniósł dotkliwe straty no i wyłączył produkcję na 4 wyspach znacznie osłabiając swoje możliwości).
wszystkie te działania doprowadziły do zachęcenia napastnika by udał się z flotą na pewną wyspę. wiedział że może w pobliżu pojawić się mocna flota ale liczył na wsparcie. blisko, bardzo blisko znajdowała się wyspa należąca do jego sojusznika o sporej sile ataku. wydawało się, że zapanuje pat. jeśli nasz napastnik zostanie zaatakowany, doleci flota jego sojusznika na drugą turę. jeśli zostanie zaatakowany najpierw sojusznik to flota naszego napastnika doleci na drugą turę. no właśnie wydawało się...
zanim flota napastnika doleciała na wyspę jego sojusznik został zmuszony do opuszczenia wyspy. cały plan spalił na panewce. flota napastnika leciała już teraz prosto na czekające je złomowanie. nasz napastnik miał więc wybór taki: doleci zostanie zezłomowany, zawróci flotę to jego flota będzie bezużyteczna przez 1420 dni. i co wybrał?
i to właśnie w tej sytuacji Administracja łaskawie dla naszego napastnika przyspiesza mu flotę... i przy zielonym stoliku daje mu miesięczny immunitet. gratulacje za wypaczanie gry - świetna metoda.
ps. flota jego sojusznika też została przyspieszona. doprowadziło to do złomowania na 100 milionów. gratuluję, na prawdę świetny pomysł mieć Admina w drużynie.
[ Dodano: Sob 04 Lut, 2012 12:08 ]
zbycho6305 napisał/a:
a Adamus może makxikaaz czort wie kto jest kto,ale po technice walki poznasz każdego gracza szacuneczek hej
widzisz zbycho nazywacie Adama maxikaazem, nazywacie też tamtalem
może to trudno zrozumieć ale to Adam. niemniej cieszymy się że mamy kolejnego gracza, który może Wam zagrozić. sukces leży w czymś jeszcze ale... niech to pozostanie naszą tajemnicą bo to nic nielegalnego.
mam nadzieję że Twoja flota będzie latać z normalną prędkością i niedostanie już nagłego przyspieszenia przez administrację.
====================
wczoraj przejęliście Spartan - więc sytuacja wróciła do normy. wszystkie sojusze klony (sadystyczni najemnicy, zemsta temidy, spartanie) przestały istnieć bądź wróciły na łono sojuszu matki.
jak ktoś napisał w innym wątku ta gra powoduje że robimy różne dziwne rzeczy. ktoś prowadzi notatki dotyczące logowania jego przeciwnika. ja prowadzę np. notatki dotyczące statystyk i dziennych przyrostów i je zapisuję obserwuję i wyciągam wnioski.
fakt, faktem Dream Team i Pretorianie od dłuższego czasu nadają prym t2. bez tych wojen, starć i bitew było by nudno i tak już pewnie zostanie. i niech tak będzie. gratulacje dla zwycięzców, szacunek dla pokonanych - bez względu z którego sojuszu.
_________________ "Albania to był raj..."
Ostatnio zmieniony przez John_B Sob 04 Lut, 2012 11:25, w całości zmieniany 1 raz
Wiem jak wyglądała cała ta sytuacja bo przed samym momentem zawrócenia floty zalogowałem się i napisał do mnie co się dzieje. Kolega/Sojusznik obok tej wyspy za późno się zalogował/dowiedział się o danej sytuacji i nie zdążył za reagować(Dream Team wie o kogo chodzi) i flota tak owego gracza nie była w żadnym stopniu przyspieszana lub coś w tym rodzaju. Po prostu nadarzyła mu się okazja i zezłomował na 100 milionów waszego kolegę. Bywa, bo w końcu każdy z nas choć raz oberwał :)
Ale powiem Ci coś jeszcze wasz kolega Woj od was z sojuszu też kiedyś(bardzo dawno temu)
zawrócił flotę która miała lecieć sobie spokojnym tempem przez około 3400 dni również napisał do administracji która przyspieszyła mu flotę, nie wiem w jakim stopniu ale to zrobiła.
Więc tak naprawdę jesteśmy Kwita po 1 razie dla sojuszu ;)
Pozdrawiam Legion.
Sorki że tu, ale korciło mi odpisać :)
_________________ Dixisse me aliquando placuit, tacuisse numquam - Bywało niekiedy, że żałowałem tego, co powiedziałem, nigdy jednak tego, że milczałem
...Legion było podobnie jak piszesz........ ale napisałem atakującemu żeby odpuścił , bo jak zawrócę to się nie doczeka mojej floty (było wtedy 400 dni)............czekałem chwile na reakcje z jego strony (za późno się zalogował) zawróciłem flotę a tu niespodzianka- czas powrotu 10 lat!!!!!
Nie było wyjścia trzeba było do adm napisać. Przyspieszyli mi flotę (nie była to moja główna flota) i napisali ze taki długi czas powrotu to kara za zawrócenie floty.
Rozumiem miesiąc-dwa, ale nie 10 lat......
Sam chętnie podyskutuję na temat tej reguły......
jeśli ktoś wysyła flotę z rozkazem "stacjonuj" to zabiera paliwo tylko na podróż w jedną stronę. jeśli ta flota zawiera setki tysięcy jednostek to dolatując do wyspy nie ma już prawie paliwa. leci na oparach albo raczej w tym wypadku na gałązkach. stąd zawrócenie floty powoduje tak długi czas powrotu bo nie ma na czym wracać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach