Takem sobie wydumał...
Coby rozweselić się niekiedy zdało.
Tedy powspominajmy dawnych kawałów czar... Wszak słowo rzecz ulotna...
Cytat:
Wczasach stanu wojennego Pan Bóg zapragnął informacji z pierwszej ręki co to Polacy wyprawiają...
Posłał więc z misją wywiadowczą świętą Agatę...
Po jakimś czasie do nieba dotarł gryps:
-Dostałam trzy lata. Święta Agata.
Posłał więc świętego Antoniego...
Długo trwała cisza, aż nadeszła wieść:
-SB mnie goni. Święty Antoni.
Wkurzony wielce posłał świętego Piotra...
Nadeszła w końcu wiadomość:
- Wsiem druzjam w niebie priwiet'. Komisar Pietr.
_________________ I wejrzał Pan na pracę naszą, i był zadowolony... A spytawszy o zarobki nasze, usiadł i zapłakał... http://s2.img.pl/7xhbJvK.jpg
Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
- O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresie sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! K*rwa torcik...! A na ch*j mi torcik? Jak ja k*rwa przez niego denaturat przepuszczę?!
[ Dodano: Sro 02 Lis, 2011 20:38 ]
szkoda ze ten temat troche upadł ale ja będę starał sie codziennie coś wrzucić cos krótkiego lub cos długiego tak by było do pczytania i pośmiania sie
Pesymista widzi ciemność.
Optymista widzi światło.
Realista widzi tunel.
Maszynista widzi trzech debili stojących na torach.
[ Dodano: Czw 03 Lis, 2011 17:08 ]
Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku.
- Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden z nich. - Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
- I co się stało?!
- Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej.
_________________ Ponieważ naturalne instynkty człowieka prowadzą go do grzechu, wszyscy ludzie są grzesznikami, wszyscy grzesznicy zaś idą do piekła. Skoro każdy idzie do piekła, to znaczy, że spotkasz tam wszystkich swoich przyjaciół. Niebo musi by zatem zamieszkane przez jakieś raczej dziwne istoty, zabiegające o znalezienie się w miejscu, gdzie będą przez całą wieczność brzdąkać na harfach.
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewał syna o ćpanie. Pewnej
nocy syn wraca późno do domu i szybko kładzie się spać. Ociec wstaje
i wali mu rentgena po kieszeniach i.......... znajduje torebeczkę z
białym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i.....pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm....trzasnął na
druga dziurę i .....pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się
irytować ale wali po raz kolejny. Znów - pojaśniało, pociemniało i nic.
Nagle
słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony:
- Stefek co ty robisz ?!
Odpowiada:
- Golę się!
Żona:
- Trzy dni ?!!!!!
[ Dodano: Czw 10 Lis, 2011 16:12 ]
Gabinet psychiatry. Na czworaka wchodzi pacjent, nie patrzy na lekarza, tylko raczkuje przy ścianie. Lekarz do niego:
- Hmmm, czyżby pies?
Pacjent nic
- Jaszczurka?
wciąż nic
- Żółwik?
Pacjent wstaje i odpowiada
- Jestem adminem, kładę kable do sieci...
Przychodzi baba do lekarza:
Doktor: Pani ma chyba nadżerkę....
Baba: A to świnia... Mówił, że tylko poliże...
Zmarło sie sędziwemu stolarzowi, więc stanął u bram Raju. Otwiera mu PanJezus:
- kim jesteś?
- Ja jestem cieślą.
- A jak masz na imię?
- Józef.
Pan Jezus przygląda mu się przez chwilę i nieśmiało pyta:
- Tatuś?
- Pinokio?
Trzech starszych panów siedzi na ławeczce i z rzewnością wspomina młode lata. Kiedyś - mówi pierwszy - można było całą noc przetańczyć, a rano jeszcze do domu 20 kilometrów biec, aby na sumę zdążyć. A dziś? Już nogi nie te... To prawda - mówi drugi - kiedyś można było jeść i pić całe weselisko, wino, wódka, golonki, kiełbasy, szynki i balerony. A teraz - już żołądek nie ten... W tym momencie obok ławki przeszło kilka chichoczących nastolatek. No właśnie - mówi trzeci - kidyś, jak się na takie młode panny zerknęło, to w człowieku krew się gotowała, a w galotach miejsca za mało było, a teraz - już WZROK nie ten...
[ Dodano: Czw 10 Lis, 2011 18:20 ]
raczej wersja 2.0
_________________ Ponieważ naturalne instynkty człowieka prowadzą go do grzechu, wszyscy ludzie są grzesznikami, wszyscy grzesznicy zaś idą do piekła. Skoro każdy idzie do piekła, to znaczy, że spotkasz tam wszystkich swoich przyjaciół. Niebo musi by zatem zamieszkane przez jakieś raczej dziwne istoty, zabiegające o znalezienie się w miejscu, gdzie będą przez całą wieczność brzdąkać na harfach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach