Chciałabym poruszyć temat edytowania postów. Chodzi mi najbardziej o omamy wzrokowo-intelektualne, które czasami napotykam.
Wchodzę sobie na forum, przeglądam, czytam, kto, co i dlaczego, tzw. rekonesans co w trawie piszczy. Po jakimś czasie wchodzę, przeglądam i oczęta przecieram, bo to co czytałam jest odmienne od tego, co teraz widzę albo i nie ma wcale. Zaczynam kombinować, że albo ja mam przewidzenia i źle ze mną albo nie wiem co jest, bo mi coś nie pasuje. Autor nic nie zmieniał bo stosownej adnotacji nie ma, Agi „edytki” zielonej nie ma, nic nie ma kompletnie, że ktoś coś z tym robił …
Skoro forum służy do tego, żeby wymieniać poglądy i wyrażać opinie na temat gry i nie tylko, bo i inne tematy dla rozrywki i odskoczni na forum istnieją, to ja się pytam co się tu wyrabia…
A już robienie zrzutów ekranu przez autorów postów tylko po to (tak sobie wykombinowałam), żeby wiedzieć co autor w oryginale miał na myśli przed ingerencją niewidzialnych sił nieczystych, bo po ingerencji może to się np. kupy nie trzymać albo ewentualnie, żeby uwidocznić sobie, że w ogóle coś napisał …
Epoka rozmów kontrolowanych …
Komentarza nie trzeba …
Ja rozumiem, że czasami trzeba dla dobra ogółu, jasności tematu i ogólnie pojętego savoir vivre’u i zasad coś edytnąć, i edytujący też człowiek i jakieś tam poglądy posiada, ale niech będzie widoczne, że ktoś tym postem się zajmował…
Aga zaznacza jak „edytnie sobie” a ja się doczytałam, że główny cenzor wzdryga się przed zostawieniem śladu po swojej działalności…
P.S.
Wy się teraz nie doczytacie bo post wyparował niestety w niebytu przestworza …
Zrobię sobie zrzucik na pamiątkę …
Może zdążę …
owszem, posty czasem wymagają moderacji (np. usunięcia obelg czy ataków osobistych autora - co ciekawe te są edytowane rzadko i bardzo wybiórczo, mam co do tego duuuużo uwag). Aga w trakcie takich działań się podpisuje więc wiadomo gdzie coś zmienił.
natomiast dużo częściej edycja dotyczy problemów w grze itp. i tu jest chyba problem. zdaję sobie sprawę, że czasami my gracze dość ostro krytykujemy działania Administracji (zasłużenie bądź nie) ale zamiatanie tematów pod dywan, nawet jeśli są krytyczne nie jest rozwiązaniem.
jak już wielokrotnie pisaliśmy, gracze piszący tu na forum są zainteresowani grą i chcą jej poprawy. błędy, które zgłaszamy dotyczą nas wszystkich i choć w wielu sprawach się różnimy to jednak wszyscy chcemy by gra była jednakowa dla wszystkich oraz pozbawiona błędów. stąd w tej skądinąd czasem zbyt ostrej krytyce jest to co boli grę i graczy a sama naprawa wskazanych błędów wyjdzie nam wszystkim na dobre.
podobnie wygląda sytuacja gdy napiszesz post po czyimś poście jako odpowiedź a "siła nieczysta" bądź cenzor usunie Twój post i wtedy Twój post będzie pasował do całości tematu jak pięść do oka
ale to tylko nasze déjà vu lub c'est la vie
_________________ Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła
i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła.
Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.
Scott Taylor
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 687 Skąd: z CHAOSU...
Wysłany: Sro 04 Sty, 2012 23:26
Umówmy się:
Cenzor(edytor) to też człowiek... A może tylko człowiek...
Bywa omylny...
Ale pozwolę sobie zauważyć, że jeśli wiem iż dokonana została edycja, to jestem spokojniejszy... Natomiast jeśli ni z gruchy, ni z pietruchy...
Bywam wnerwiony...
Pytano mnie niejednokrotnie czy dana edycja to moje dzieło... Odpowiadałem zgodnie z prawdą Tak lub Nie...
I tego samego oczekuję wobec moich postów.
_________________ I wejrzał Pan na pracę naszą, i był zadowolony... A spytawszy o zarobki nasze, usiadł i zapłakał... http://s2.img.pl/7xhbJvK.jpg
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach