Strona główna Zdjęcia z gry Jak grać Tauripedia Zagraj za darmo
                          Home Użytkownicy Szukaj Rejestracja Statystyki

Forum TauriWorld - Gra Online Strona Główna » Pozostałe tematy » Karczma » Cudów ciąg dalszy
Idź do strony:  «   1 2 3
Poprzedni temat :: Następny temat
Cudów ciąg dalszy
Autor Wiadomość
zasw2 
SuperMen

Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 409
Skąd: z bałaganu
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 09:46   

John_B,

Cytat:
ps. i teraz posypią się na mnie gromy :lol: :lol:


nie nie posypią się
sam udowadniasz kim jesteś

Cytat:
jest tu pewne logika, pretensje możesz mieć do siebie.


pozdrawiam
 
 
John_B 
SuperMen

Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 1158
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 09:50   

tak trudno zrozumieć że ktoś ma odmienne zdanie?
o jakimś szacunku dla odmiennych poglądów nawet nie mówię, ale odrobina tolerancji dla odmiennego zdania by się przydała... ale na tym forum panuję jeszcze "lepsza logika" niż Andre - ktokolwiek wyrazi swoje zdanie odmienne niż zdanie paru osób i niedaj Boże zbieżne ze zdaniem Administracji może liczyć na krytykę :-)

może kiedyś to zrozumiesz zanim napiszesz coś, co popiera dokładnie to co zawarłem w post scriptum...
_________________
"Albania to był raj..."
Ostatnio zmieniony przez John_B Czw 10 Lis, 2011 09:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mar2511a 
Expert


Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 150
Skąd: Antwerpia
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 22:19   

I cud to będzie nad cuda, jeśli pojawi sie wątek w którym nie pojawi się John, :roll:
_________________
GB&BG
----------------------------------------
"Niezależnie od tego, jak wielki jest
twój sukces, czy jak tragiczna klęska,
mniej więcej miliard Chińczyków ma
to głęboko... "
 
 
yossi 
Expert



Dołączył: 29 Wrz 2010
Posty: 178
Skąd: Gdynia(Gdańsk)
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 22:57   

Oj. Johni_B.... Artyleria nie widzi celu, tylko zna koordynaty. Myśliwce walcząc ze sobą , przeważnie są w zasięgu wzroku, jeśli nie, to posiadają systemy swój-obcy..., Chcesz napisać, że kilka tysięcy jednostek powietrznych nie rozpoznało się nawzajem? To wg. tej logiki lf lecąca z rozkazem "atakuj platformę", pomimo jej braku powinna zniszczyć platformę, a nie przejść do jednej tury zwykłego "atakuj"...itd... Wg. logiki Andre, kiedyś o tym pisał, przy posiadaniu właściwej technologi szpiegowskiej, nawet piekarze rozpoznawali szpiegów... To doskonale wykształceni piloci jednostek latających nie rozpoznają swojej floty?
_________________
CANIS LUPUS
http://youtu.be/nKJRKgTBAPQ
 
 
Aga Khan 
SuperMen


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 687
Skąd: z CHAOSU...
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 23:03   

yossi napisał/a:
To doskonale wykształceni piloci jednostek latających nie rozpoznają swojej floty?


Bo to jak przed wojną z Japońcami...
Angole twierdzili że oni nie mogą być dobrymi pilotami...
że względu na skośne oczy nie mogą dobrze oceniać odległości i strzelać celnie...
_________________
I wejrzał Pan na pracę naszą, i był zadowolony... A spytawszy o zarobki nasze, usiadł i zapłakał...
;-)
http://s2.img.pl/7xhbJvK.jpg
 
 
John_B 
SuperMen

Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 1158
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 11 Lis, 2011 08:05   

mar2511a napisał/a:
I cud to będzie nad cuda, jeśli pojawi sie wątek w którym nie pojawi się John, :roll:


mar bardzo się cieszę że zwróciłeś na mnie swoją uwagę,
i zupełnie nieskromnie powiem jestem dumny że pominąłeś tyle innych indywidualności z t1 często pisujących na forum a zwróciłeś uwagę na mnie :-)

yossi napisał/a:
Oj. Johni_B.... Artyleria nie widzi celu, tylko zna koordynaty. Myśliwce walcząc ze sobą , przeważnie są w zasięgu wzroku, jeśli nie, to posiadają systemy swój-obcy..., Chcesz napisać, że kilka tysięcy jednostek powietrznych nie rozpoznało się nawzajem? To wg. tej logiki lf lecąca z rozkazem "atakuj platformę", pomimo jej braku powinna zniszczyć platformę, a nie przejść do jednej tury zwykłego "atakuj"...itd... Wg. logiki Andre, kiedyś o tym pisał, przy posiadaniu właściwej technologi szpiegowskiej, nawet piekarze rozpoznawali szpiegów... To doskonale wykształceni piloci jednostek latających nie rozpoznają swojej floty?


a dowództwu co stoi na przeszkodzie odwołać zbędny atak? wszak to tylko kilka kliknięć po otrzymaniu stosownej informacji na skrzynkę: "Uzyskano kontrolę nad złożem". widocznie dowództwu nie zależało na obu swoich flotach więc pozwolili im się zezłomować.
_________________
"Albania to był raj..."
 
 
yossi 
Expert



Dołączył: 29 Wrz 2010
Posty: 178
Skąd: Gdynia(Gdańsk)
Wysłany: Pią 11 Lis, 2011 15:41   

Ale skąd dowództwo ma wiedzieć, że w flocie są nieudacznicy, nie potrafiący podejmować podstawowych decyzji i jednostki nie połączą się, tylko zaczną walczyć ze sobą ( to paranoiczna sytuacja). To tak jak po zajęciu miasta przez oddziały przednie, następnie docierają do tego punktu oddziały np. logistyczne lub odwód i zaczynają walczyć ze swoimi w mieście;). Bo dowództwo im nie powiedziało, że tak nie można ;) :mrgreen:
_________________
CANIS LUPUS
http://youtu.be/nKJRKgTBAPQ
Ostatnio zmieniony przez yossi Pią 11 Lis, 2011 15:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
zasw2 
SuperMen

Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 409
Skąd: z bałaganu
Wysłany: Pią 11 Lis, 2011 17:23   

John_B,

to nie jest artyleria że celu nie widzi tyko wali w koordynaty
to nie walka na dystans

to walka jednostek na krótkim dystansie więc widzą że to swoi
 
 
Ela 
SuperMen


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 28 Paź 2010
Posty: 1260
Skąd: SERWER T1
Wysłany: Sob 10 Gru, 2011 09:57   

To są moje dwie wyspy na serwerze T3



i już nie wiem sama jestem w grze czy nie jestem :-D
_________________
Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła
i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła.
Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.
Scott Taylor
 
 
mario2000 
SuperMen

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Kwi 2011
Posty: 272
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 10 Gru, 2011 16:21   

Elu ale to jest nagminne w T1 ja już dawno o tym pisałem tylko nie pamiętam w którym temacie ja to uznaje za bycie pół na pół bo gram ale mnie nie ma :lol:
_________________
Ponieważ naturalne instynkty człowieka prowadzą go do grzechu, wszyscy ludzie są grzesznikami, wszyscy grzesznicy zaś idą do piekła. Skoro każdy idzie do piekła, to znaczy, że spotkasz tam wszystkich swoich przyjaciół. Niebo musi by zatem zamieszkane przez jakieś raczej dziwne istoty, zabiegające o znalezienie się w miejscu, gdzie będą przez całą wieczność brzdąkać na harfach.
 
 
Ela 
SuperMen


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 28 Paź 2010
Posty: 1260
Skąd: SERWER T1
Wysłany: Pią 16 Gru, 2011 15:55   

Opowiem Wam teraz historię pewnego balonika a właściwie 44 baloników:

Skoro zmiana nastąpiła postanowiłam z niej skorzystać i uzupełnić braki w posiadaniu



ale skoro mogę 44 a może uda się i 45



puściłam więc 44



ale coś rozproszyło moją uwagę i klepnęłam następną kolejkę



zaglądam do swoich kolejek i co widzę



skoro buduje się choć już nie powinno a przerywanie nie wskazane więc czekam



i co myślicie, że go mam, nic z tego

więc pytanie gdzie są moje baloniki?

może używają ich pracownicy Firmy wszak balonik jednorazowego użytku jest.
_________________
Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła
i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła.
Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.
Scott Taylor
 
 
Aga Khan 
SuperMen


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 687
Skąd: z CHAOSU...
Wysłany: Pią 16 Gru, 2011 16:02   

Ela napisał/a:
wszak balonik jednorazowego użytku jest.

Można wyprać...
Podobno...

Ja tak mam na co dzień, gdy tylko balony zacznę robić...
A najweselsze jest to, że te nadmiarowe się nie wyprodukują, a surowce idą w psią kupę...
_________________
I wejrzał Pan na pracę naszą, i był zadowolony... A spytawszy o zarobki nasze, usiadł i zapłakał...
;-)
http://s2.img.pl/7xhbJvK.jpg
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Forum TauriWorld - Gra Online Strona Główna » Pozostałe tematy » Karczma » Cudów ciąg dalszy
Idź do strony:  «   1 2 3
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


.

.

.